Węch
Nasz zmysł powonienia nie jest aż tak dobrze rozwinięty jak u wielu zwierząt. Z czułego nosa słyną psy i świnie. Psy wyczuwają ludzi zasypanych pod lawinami i gruzami budynków. W służbie policyjnej psy potrafią wytropić narkotyki i materiały wybuchowe. Próg czułości dla bodźców węchowych leży u psów znacznie niżej niż u człowieka. Już jedna cząsteczka substancji zapachowej znajdująca się w jednym mililitrze sześciennym powietrza wywołuje w mózgu psa sygnał. Nam potrzeba, co najmniej dziesięć milionów cząsteczek by nasz ośrodek węchu w mózgu zareagował. Ale to jeszcze nie znaczy, że potrafimy rozpoznać dany zapach i odpowiednio go zaszeregować. Do tego potrzeba nam znacznie wyższego stężenia, które dodatkowo zależy od rodzaju substancji. Ludzie rozróżniają prawie 10 tysięcy różnych zapachów, choć tylko nieliczne potrafią nazwać. Być może wynika to z faktu, że powiązania między ośrodkami mowy a węchu nie są zbyt mocno rozwinięte.
Zmysły zwierząt
W otaczającym nas świecie jest wiele bodźców, do odbierania, których nie mamy żadnych „anten” ani zmysłów. Ptaki wędrowne, bociany i żurawie, są znane ze swych znakomitych zdolności nawigacyjnych. Są wyposażone w swego rodzaju kompas, za pomocą, którego orientują się w polu magnetycznym ziemi. Umożliwia im to odbywanie długodystansowych lotów. Grzechotniki także posiadają zadziwiające zdolności. Widzą różnice temperatur, gdyż są wyposażone w odpowiednie organy zmysłu, drobne wgłębienia skóry na głowie. Za ich pomocą potrafią lokalizować myszy i króliki, będące ich ulubioną zdobyczą. Rekiny, płaszczki i inne ryby, potrafią nawet zapamiętać pola elektryczne. Rekin wyczuwa za pomocą zmysłu elektrycznego wytworzonego podczas pracy serca ryby. Przytoczone przykłady pokazują, że zwierzęta, w zależności od gatunku, żyją w zupełnie innym świecie niż ludzie.